Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce Część 4 Życie towarzyskie i czas wolnyWitam wszystkich po długim weekendzie. Pewnie wszyscy już doszli do siebie po poniedziałkowym szoku związanym z nawałem pracy po dniach wolnych. Mam nadzieję, że znajdziecie chwilę na przeczytanie poniższego artykułu.

Mam nadzieję, że wpis będzie przydatny w szczególności dla tych którzy planują właśnie swój urlop, wakacje już za pasem, więc warto rozejrzeć się za dobrymi ofertami i nie przepłacać. Mam nadzieję, że uda mi się w tym Tobie pomóc.

Zapraszam na przedostatni wpis z cyklu „Od czego zacząć oszczędzanie”. Dzisiaj poruszam temat jak zaoszczędzić pieniądze jednocześnie nie rezygnując z życia towarzyskiego i przyjemnego spędzania czasu wolnego. Zachęcam do lektury artykułu oraz już dzisiaj zachęcam do śledzenia bloga gdyż na dniach ukaże się ostatni artykuł z tego cyklu na temat różnych produktów finansowych. To będzie już wyższa szkoła jazdy, ale nie wyprzedzajmy faktów.

Ten wpis jest częścią artykułu z cyklu „Od czego zacząć oszczędzanie”, w którym poruszam następujące tematy:

  1. Od czego zacząć oszczędzanie? Dwa darmowe kroki na początek.
  2. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 1 Dom.
  3. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 2 Zakupy.
  4. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce ? Część 3 Praca i Samochód.
  5. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 4 Życie towarzyskie i czas wolny.
  6. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 5 Produkty finansowe.

Wpisy w tym cyklu będą pokazywały praktyczne porady, które pomogą Wam oszczędzić pieniądze w poszczególnych sferach codziennego życia. Jeżeli wdrożysz te porady do działania gwarantuje Ci, że Twoje oszczędności wzrosną. Zero ściemy wszystko przetestowane na własnej skórze – I działa!!

 

Jak wycenić życie towarzyskie i czas wolny?

 

To jest najważniejsze pytanie, na które postaram się w dzisiejszym artykule odpowiedzieć. To czy warto w ogóle zajmować się oszczędzaniem pieniędzy w tych kategoriach naszego życia zależy przede wszystkim od naszego podejścia do imprezowania, spotkań ze znajomymi i spędzania czasu wolnego. Tego typu wydatki bardzo trudno wycenić czy też oceniać je pod kątem warto lub nie warto.

O ile w przypadku zakupów różnego rodzaju rzeczy typu np. telewizor czy samochód łatwo zestawić ze sobą wszystkie korzyści i minusy danego produktu oraz łatwo ocenić czy taki zakup jest rozsądny pod kątem ekonomicznym, o tyle w przypadku spędzania czasu z rodziną czy też podróżowania nie jest to oczywiste. Z mojego punktu widzenia podróżowanie, poznawanie innych krajów, kultur i obyczajów jest bezcenne. Wspomaga to nasz rozwój a w szczególności rozwija dzieci i to głównie dla nich powinniśmy decydować się na zwiedzanie i podróżowanie. Jednak pomimo, że ten aspekt życia jest bardzo istotny i według mnie ważny to nie można, nie warto, przesadzać z wydatkami.

Ocena tego ile dla Ciebie warte są podróże i wspomnienia z nich przywiezione, czy też spotkania z rodziną lub wyjścia ze znajomymi jest bardzo subiektywna i indywidualna, dlatego musisz dokonać jej sam. Wspólnie zastanówmy się natomiast jak ograniczyć wydatki z tym związane.

 

Wydatki w kategorii czas wolny i życie towarzyskie.

 

Doprecyzujmy o jakich wydatkach piszę w tym artykule. Wbrew pozorom ta kategoria jest bardzo szeroka i pojemna, zacznijmy od tych największych wydatków jakie w tej kategorii się znajdują:

– ślub/wesele,

– komunia,

– chrzciny,

– imprezy urodzinowe,

– spotkania rodzinne/świąteczne,

– wyjścia do miasta na spotkania,

– kino, teatr, koncert, itp.,

– wakacje,

– wycieczki weekendowe,

– zorganizowany czas wolny czyli np. bilard, paintball, aquaparki i wszelkie tego typu aktywności.

Jak widzisz nie są to tak codzienne wydatki jak np. zakupy spożywcze czy też tankowanie samochodu ale zdecydowanie koszty tych przyjemności są bardzo duże. Absolutnie nie będę zachęcał Cię do rezygnowania z imprez towarzyskich, wycieczek czy też organizacji wesela, wręcz przeciwnie, uważam że im więcej tego typu aktywności w Twoim życiu tym lepiej. Nie oznacza to jednak, że wydatki w tej kategorii muszą być bardzo wygórowane i przesadzone.

Jest jednak bardzo ważna zasada, o której chciałbym napisać na wstępie – jeżeli nie masz pieniędzy na jakiś wydatek związany z imprezami rodzinnymi, wycieczkami czy też spotkaniami towarzyskimi to absolutnie pod żadnym pozorem nie zadłużaj się na potrzeby pokrycia tych wydatków !! To jest najważniejsza i podstawowa sprawa. Rzeczy i wydatki w tej kategorii nie należą do artykułów pierwszej potrzeby i z pewnością przeżyjesz bez nich…a Twój budżet może nie udźwignąć rat kredytów zaciągniętych na poczet takich wydatków.

Łatwo można ze wspaniałych wspomnień przywiezionych z egzotycznych wakacji zrobić koszmar z zaległymi ratami kredytu wziętego na taką wycieczkę. Takich sytuacji nie wspomina się po latach z przyjemnością, dlatego przestrzegam Cię zawczasu przed popełnieniem tego błędu. Kredyty, zwłaszcza konsumpcyjne, są bardzo drogie i ciężko znaleźć na rynku takie, które są oprocentowane na mniej niż 20% w skali roku. Być może 20% w skali roku do niektórych nie przemawia zbyt dosadnie. Dlatego warto podejść to tych 20% w ten sposób, że jeżeli zaciągniesz taki kredyt na 12 miesięcy (1 rok) to po 5 latach jeżdżenia na wakacje na kredyt mógłbyś pojechać na 6 wakacje zupełnie za darmo – taką kwotę właśnie oddasz bankowi w odsetkach. A więc skoro stać Cię na ratę kredytu 500 zł miesięcznie (przez rok będzie to około 6 000 zł, tyle mniej więcej kosztują jakieś niedrogie wakacje zagraniczne, tygodniowe dla rodziny) lepiej postanów sobie, że w tym roku spędzicie wakacje w domu na zwiedzaniu okolicy, spacerach czy też uprawianiu sportu. Co miesiąc natomiast odkładaj te 500 zł które musiałbyś zapłacić bankowi, dzięki temu za rok pojedziecie na wczasy z zaoszczędzonych pieniędzy i dzięki temu że nie będą to wakacje na kredyt zaoszczędzicie co najmniej 20%…proste prawda?

I tak oto krótka dygresja na temat wakacji na kredyt zmieniła się w bardzo długi wywód, wróćmy zatem do sedna tematu.

 

Jak zaoszczędzić pieniądze i nie rezygnować z przyjemności?

 

Kontrowersyjny podtytuł artykułu ale w sumie do tego w dużym uproszczeniu sprowadza się dzisiejszy wpis. Po prostu za niektóre przyjemności nie warto przepłacać, mogą być one zorganizowane równie dobrze, albo nawet lepiej, za mniejsze pieniądze. Wystarczy zastosować kilka porad, które podaję poniżej.

Zacznijmy od ślubu/wesela. To jest w ogóle temat na osobny bardzo obszerny wpis i taki z pewnością kiedyś na tym blogu powstanie, ale teraz skupiając się na głównych aspektach warto zobrazować sobie dwie skrajnie różne sytuacje. Przyjmijmy, że jesteśmy przeciętnymi ludźmi a nie milionerami, bo w ich przypadku koszty mogą nie mieć górnego ograniczenia : ) Każdemu życzę aby znalazł się w takiej sytuacji, jednak mimo wszystko nie oznacza to, że pieniądze trzeba marnować.

W naszym przeciętnym przykładzie mamy dwie skrajne sytuacje:

1). Para młoda organizuje wesele i ślub z pompą, zapraszają wszystkich znajomych i kto tylko przyjdzie im do głowy, najlepszy zespół na rynku, wykwintna restauracja, fotograf, kamerzysta i co tylko sobie jesteś w stanie wymarzyć. Dodatkowo nie chcą zajmować się zbędnymi szczegółami więc do organizacji całości zatrudniają specjalną agencję. Ich budżet na wesele wynosił około 70 tys. zł, ale szybko został przekroczony i na resztę kwoty, bagatela na brakujące 30 tysięcy, zaciągnęli kredyt. Z myślą, że przecież będą mieli z czego spłacić, dostaną prezenty od rodziny. Wesele oczywiście się udało i wszyscy byli zachwyceni rozmachem, wystrojem i potrawami. Faktycznie otrzymane prezenty wystarczyły na spłatę kredytu ale i tak koszt jego zaciągnięcia (3 miesiące odsetek i kara za wcześniejszą spłatę) wyniosły w sumie 15% wartości zaciągniętej kwoty. W sumie wesele młodych kosztowało 104 500 zł.

Taki scenariusz myślę, że jest bardzo realny w przypadku wielu par pragnących imprezy weselnej z przytupem, ale przyznacie chyba, że ta kwota jest niebagatelna. Pewnie wielu z was twierdzi, że wydatki na takim poziomie są przesadzone. Zdecydowanie nie, wyliczmy tylko parę pozycji z weselnego budżetu: renomowana sala na 150 gości z bogatym menu (w warunkach wrocławskich) – 40-45 tys., ponieważ trzeba liczyć około 300 zł od osoby (zwykle poprawiny to dodatkowy koszt), ubrania Państwa młodych, suknia i garnitur 5-10 tyś, czyli już mamy połowę budżetu założonego, tj. 50 tys. złotych. Wypożyczenie luksusowego samochodu, 3 tys. zł, nocleg dla gości spoza miejsca organizowania wesela 5-10 tys. zł w zależności od standardu i ilości gości, którzy chcą skorzystać z noclegu, alkohole (rożne w tym wina, whiski, wódka, piwo) 5 tys. zł, kwiaty: do kościoła, sali i na samochód 2 tys. zł. Już wydatki szybko urosły do 70 tysięcy. Koszty przewiezienia gości z kościoła na salę 2 tys., zespół muzyczny 6 tys., ciasta i tort weselny 2 tys., koszt wynajęcia agencji organizującej ślub 3-5 tys. zł, fotograf i kamerzysta 3 tys. złotych. Tylko z podliczenia tych wydatków zrobiło się 88 tysięcy złotych. Jak widać do naszego budżetu jeszcze zostało troszkę ale ja podaję tylko takie zgrubne wyliczenia i przyznasz, że szybko poszło dobicie do całkiem pokaźnej sumki.

2) Drugi przykład jest zgoła odmienny. Młodzi także chcą mieć spore wesele zorganizowane w restauracji i z wszelkimi możliwymi atrakcjami ale ich budżet jest o wiele skromniejszy gdyż wynosi zaledwie 25 tys. złotych. Wielu z Was zapewne powie, że w takiej kwocie nie da się zorganizować fajnego wesela a ja jestem przekonany i nawet wiem z doświadczenia, że się da. Aby zmniejszyć koszty młodzi w pierwszej kolejności rezygnują z wykwintnej i drogiej restauracji na rzecz mniejszego ale sprawdzonego domu weselnego i to najlepiej w pewnej odległości od centrum dużego miasta. Dzięki temu zamiast 300 zł od osoby koszt sali to zaledwie 125 zł na osobę, co prawda za trochę mniej „wypasione” menu ale zapewne nikt z gości nie wyjdzie głodny. Selekcja zaproszonych gości także jest bardziej restrykcyjna niż w pierwszym przykładzie. Dzięki temu młodzi zaprosili 100 osób zamiast 150. Także na samej sali zaoszczędzili już bardzo pokaźną kwotę, ponieważ ich wydatki na salę z jedzeniem dla gości to tylko 12 500 zł w porównaniu z 45 000 zł z pierwszego przykładu. Naszym młodym zostaje jeszcze trochę pieniędzy, jednak niezbyt dużo dlatego nadal muszą ciąć koszty. Nie wynajmują samochodu, pojadą własnym, oczywiście nie tak luksusowym jak wynajęta limuzyna ale po odpowiednim przygotowaniu też prezentuje się nieźle (może warto poprosić o wypożyczenie najbliższych, którzy mają inny reprezentacyjny samochód). Nie wynajmują agencji do organizowania ślubów tylko wszystkim zajmują się sami. Ponieważ zdecydowali się na wesele w pewnej odległości od dużego miasta pozostałe koszty także maleją, tańszy jest zespół bo zaledwie 2 tys. zł, kwiaty do kościoła na salę i na auto także spadły o połowę do 1 tys. zł, ciasta i tort także kosztują tylko 1 tys. zł. Panna młoda wypożycza sukienkę ślubną (lub szuka okazji w sklepach lub w Internecie) a Pan młody kupuje skromniejszy garnitur ale z myślą, że będzie go używał na późniejsze różne okazje. Wydatki na ubrania dzięki temu spadają do 2 tys. zł. Mamy więc już koszty na poziomie 18 500 zł. Dodatkowo młodzi nie korzystają z usług fotografa i kamerzysty ich kuzynka i jej mąż, pasjonaci fotografii z przyjemnością uwieczni ich ślub na zdjęciach i na taśmie filmowej w ramach prezentu weselnego dla Młodej Pary. Z racji tego, że ślub i wesele odbywają się w jednej małej miejscowości zupełnie odpada koszt przewiezienia gości na salę z kościoła. Alkohol to wydatek 3 tys. zł w przypadku naszej drugiej Pary Młodej. Jedynym wysokim kosztem jaki nam pozostał to noclegi dla gości. Ponieważ wesele jest w małej miejscowości, w pewnej odległości od miasta w którym mieszkają młodzi, większość gości będzie chciała skorzystać z noclegów, natomiast plusem jest to, że stawki za nocleg są zdecydowanie niższe niż w dużym mieście i bez problemu udało im się znaleźć noclegi za 25 zł od osoby za noc. Tym sposobem nasz budżet zamknął się w kwocie 24 000 zł. Z pewnością zapomnieliśmy jeszcze o kilku rzeczach w tym szybkim podsumowaniu ale tak czy inaczej chyba przyznasz, że się da? Wystarczy trochę samozaparcia i sprytu. Dodatkowo obyło się bez kredytu, a za zebrane z prezentów pieniądze młodzi będą mogli spędzić wspaniały miesiąc poślubny, dołożyć do wykończenia mieszkania lub co tylko będą chcieli, nie będą musieli oddawać większości, albo wszystkiego do banku !!

Tak czy inaczej wpis na temat kosztów ślubu z pewnością powstanie, bo gdy zacząłem wgryzać się w ten temat podczas pisania tego artykułu wyszło na światło dzienne bardzo dużo niuansów, które myślę, że warto naświetlić i o nich opowiedzieć. Ponadto sami niedawno ( w sumie to już niedługo będzie 4 lata :) )  organizowaliśmy własne wesele próbując utrzymać budżet na rozsądnie niskim poziomie – i udało się. Będzie to więc fajne case study.

Taką strategię można zastosować dla wszystkich organizowanych imprez rodzinnych i spotkań dla znajomych. Oczywiście najtańszą alternatywą jest organizacja imprezy w domu czy w mieszkaniu. Zdecydowanie polecam takie rozwiązanie. Musimy mieć tylko na uwadze, żeby goście pomieścili się w naszych czterech kątach. W przypadku organizacji chrzcin, komunii, urodzin nie powinno być z tym problemu. Wesele może być bardziej skomplikowane logistycznie, ale jak ktoś ma odpowiednio duże mieszkanie/dom to czemu nie.

Warto także samemu zająć się organizowaniem większych imprez zamiast zlecać to zadanie komuś. Oczywiście nasz nakład czasu i pracy będzie zdecydowanie większy ale plusem będzie to, że impreza będzie wyglądała dokładnie tak jak sobie zaplanowaliśmy i zorganizowaliśmy a nasza satysfakcja z udanej zabawy na tak zorganizowanej imprezie będzie wielokrotnie większa. Ponadto nie oszukuj się, jeżeli masz skomplikowany pomysł i duże wymagania co do swojego ślubu czy innej imprezy okolicznościowej to nawet gdy zlecisz jej organizację specjalnej firmie to i tak będziesz musiał poświęcić bardzo dużo czasu i energii na pilnowanie czy wszystko idzie zgodnie z Twoim pomysłem. Jeżeli pozostawisz wolną rękę firmie, efekty mogą być dla Ciebie zaskakujące i nie koniecznie pokrywać się z Twoimi wyobrażeniami.

Ponadto w ramach mniejszych spotkań ze znajomymi czy rodziną w mieście warto rozważyć następujące rzeczy:

wybieracie się do kina czy do teatru w tygodniu, a nie w weekendy. W weekendy bilety są zazwyczaj o kilka złotych droższe niż w tygodniu. Jeśli dużo chodzicie do kina spróbujcie wykupić karnet miesięczny (opcja już dostępna np. w kinach sieci Helios).

kupujcie karnety wielokrotne lub bilety z dużym wyprzedzeniem, wiele instytucji stosuje taką politykę cenową, że np. przy zakupie karnetu na kilka wejść cena pojedynczej wizyty jest bardzo niska, lub cena biletów rośnie w miarę jak czasu do interesującego nas wydarzenia jest mniej. Przykładem może być tutaj wrocławskie ZOO, które oferuje karnety na roczne wejście dla osoby dorosłej kosztuje 120 zł. Jeżeli przychodziłbyś do ZOO codziennie to jedno wejście kosztowałoby Cię mniej niż 35 groszy :). A pojedynczy bilet normalny to wydatek 40 zł. Więc jeżeli Twoje dziecko lubi chodzić do ZOO to wystarczy, że wybierzecie się 4 razy w roku i już roczna karta wstępu będzie opłacalna. Podobną politykę cenową biletów stosuje wiele instytucji typu aquaparki, ogrody botaniczne, parki rozrywki, kina.

jeżeli jedziesz na imprezę do miasta to namów jednego ze znajomych aby był kierowcą zamiast płacić za taksówkę. To chyba oczywiste, że jeżdżenie taksówką zwłaszcza w godzinach nocnych, to bardzo droga przyjemność. Jeżeli masz paczkę znajomych z którymi często się widujesz zastosujcie system rotacyjny bycia kierowcą i wszyscy będą zadowoleni. Jeśli to się nie uda korzystaj z aplikacji pozwalających korzystać z tańszych przejazdów lub zapisz sobie numer do taniej korporacji. Cenę zawsze negocjuj przed zamówieniem!

alternatywnie jako dojazd na imprezę do miasta wykorzystuj komunikację miejską. Jeszcze tańszą alternatywą dla poprzedniego punktu jest komunikacja miejsca. Niestety komfort podróży ulega zdecydowanemu pogorszeniu, zwłaszcza w zimną noc, zatłoczonym autobusem, ale także czas powrotu do domu znacznie się wydłuża. Do tego jeszcze Ty musisz mieszkać w zasięgu komunikacji miejskiej i impreza, na którą zmierzasz też musi być w zasięgu komunikacji, a to nie zawsze jest możliwe.

– jeżeli nie możesz sobie odmówić spotkań ze znajomymi a brakuje Wam pieniędzy na wojaże po knajpach zorganizujcie spotkanie w domu lub na świeżym powietrzu w miejscu do tego wyznaczonym. Bardzo proste i powszechnie stosowane rozwiązanie zwłaszcza wśród studentów i zwłaszcza w okresie letnim gdzie można grillować i spędzić czas w miłym towarzystwie.

zrezygnuj z papierosów i alkoholu na imprezach w mieście. Jeżeli palisz papierosy to w ogóle zachęcam Ci do całkowitego ich rzucenia. Natomiast co do kosztów naszych imprez ze znajomymi to właśnie wydatki na papierosy i alkohol podczas takich wyjść są porażające. Dlatego w miarę możliwości ogranicz ich ilości albo całkiem z nich zrezygnuj. To towarzystwo ludzi wokół nas, a nie używki, powodują że nasze życie jest pełniejsze i ciekawsze.

 

Czy da się zaoszczędzić na wakacjach?

Kolejny kontrowersyjny tytuł akapitu. Oszczędzać na wakacjach się nie da, bo z definicji oszczędzanie to zachowywanie pieniędzy na późniejsze wydatki, ale zaoszczędzić na kosztach wakacji jakąś część wydatków już tak. Na pewno można się postarać aby każda wydawana przez nas złotówka była wykorzystana w 100% na przyjemności związane z odpoczynkiem a nie marnotrawiona.

Przyszła mi do głowy jedna jedyna sytuacja, w której da się oszczędzać na wakacjach. To sytuacja gdy kochacie podróżować a z zawodu jesteście pilotem wycieczek. Wtedy możecie zarabiać spędzając przyjemnie czas. Jedynym minusem jest to, że jesteście wtedy w pracy, ktoś Was z niej rozlicza i ponosicie pewną odpowiedzialność za grupę ludzi którymi się opiekujecie, ale jeżeli komuś to sprawia radość i przyjemność a jeszcze do tego zarabia na tym więcej niż go kosztują takie wyjazdy to tak…zdecydowanie oszczędza na wakacjach.

Można także spędzać oszczędnie wakacje. Są dwa rodzaje spędzania oszczędnych wakacji. Wybieranie ofert i możliwości wypoczynku na jakie nas aktualnie stać i czerpać z tego w 100% przyjemność, albo wybierać wakacje i oferty ponad nasze możliwości i na miejscu oszczędzać każdy grosz i nie korzystać z przyjemności i z atrakcji miejsca, w którym się znajdujemy. To tak jakby pojechać do Disney Landu i na podróż i wstęp wydać wszystkie pieniądze i nie móc skorzystać z dodatkowo płatnych atrakcji w środku czy też nie zjeść tam obiadu lub lodów… Niby jesteśmy na wakacjach, może nawet spełniamy swoje marzenia o Disney Landzie ale mimo wszystko po wyjeździe mamy pewien niedosyt. Dlatego najważniejsze w wyborze wakacji jest mierzyć siły na zamiary.

Jak zaoszczędzić na kosztach urlopu:

jeżeli czujesz się na siłach zorganizuj wakacje na własną rękę, nawet te najbardziej egzotyczne. Oczywiście to jest przerysowane stwierdzenie, ponieważ wiadomo, że mało kto jest tak obeznany aby organizować sobie wakacje w egzotycznych krajach na własną rękę ale nie zmienia to faktu, że jest taka możliwość i do tego wychodzi o wiele taniej. Powiem więcej, uważam, że każdy jest to wstanie zrobić choć nie od razu tylko po odpowiednim przygotowaniu. Nie planuj od razu na pierwszy przez siebie zorganizowany wyjazd, wakacji w Mozambiku. Zacznij od organizowania na własną rękę pierwszych wspólnych wyjazdów w znane Ci rejony, nawet te w Polsce. Stopniowo zwiększaj skalę trudności, z roku na rok wybierając bardziej odległe i skomplikowane wycieczki. Najpierw z Polski wyjedź gdzieś w rejonie Unii Europejskiej aby problem z dokumentami i tranzytem nie był tak uciążliwy, potem wybierz dalsze rejony aby w końcu polecieć na drugi koniec świata i mieć świadomość, że sam to wszystko zorganizowałeś. Biura podróży pobierają za swoje usługi bardzo wysokie opłaty w postaci prowizji lub po prostu kosztów wliczonych w cenę wycieczki. Jeżeli poświęcisz swój czas i energię na organizację własnych wakacji zauważysz korzyści w portfelu oraz większą satysfakcję ze wspaniale spędzonego urlopu,

korzystaj z mniejszych biur podróży. Małe biura podróży mają zazwyczaj mniejsze koszty. Mają też niestety mniejszą ofertę, ale dzięki temu masz większą szansę, że znają to co sprzedają. W wielkich sieciach turystycznych, panie w biurach sprzedają tylko kolejne wycieczki, o których często niewiele wiedzą. O miejscu w które lecimy/jedziemy powiedzą nam tylko tyle i wyczytamy sami u wujka Google, a o hotelu najczęściej więcej dowiemy się z komentarzy na popularnych portalach wakacyjnych. Mniejsze biura podróży mają to do siebie, że często znają z własnego doświadczenia lokalizację, do której nas wysyłają. Ze względu na mniejsze przychody i mniejszą ilość turystów wysyłanych na wakacje małe biura podróży muszą oferować nam bardziej konkurencyjne ceny i mniej popularne hotele czy miejscowości. Dzięki temu cena wakacji nie jest wygórowana a satysfakcja gwarantowana.

Ja ze swojej strony mogę polecić usługi wrocławskiego biura podróży ECO TOUR . Jest to niewielkie biuro podróży o długiej tradycji, w którym kupowana oferta jest zawsze sprawdzona (Panie same wyjeżdżają do miejsc, które są w ofercie sprawdzając standardy hoteli, posiłków i atrakcji). Zawsze jesteśmy zadowoleni z ich usług i szczerze polecamy. Proponują tylko sprawdzone usługi, bez widma bankructwa i konieczności przerwania wakacji.

nie kupuj wycieczek z dużym wyprzedzeniem. Często kuszą nas oferty First Minute lub tym podobne, w mojej opinii nie warto z nich korzystać z wielu powodów. Przede wszystkim mało kto ma komfort aby ze 100% pewnością przewidzieć na pół roku na przód czy za 6 miesięcy będzie miał możliwość pojechania na urlop. Mogą pojawić się problemy w pracy i szef nie będzie chciał dać urlopu, mogą się pojawić jakieś problemy zdrowotne uniemożliwiające podróże, lub inne sytuacje losowe. Niestety przy takich ofertach najczęściej zmiana terminu lub anulacja są obarczone bardzo wysokimi opłatami, a nie rzadko wymagane jest wpłacenie całej wartości wycieczki i kwota ta przepada. Oczywiście są też inne czynniki przemawiające przeciwko ofertą First Minute, np. bankructwa biura podróży w międzyczasie od wpłacenia pieniędzy do wycieczki, lub też sytuacja geopolityczna na świecie może ulec radykalnemu odwróceniu przez tak długi czas,

przy wyborze wycieczki bądź elastyczny. Jeżeli już wybierasz wycieczkę lub organizujesz ją samodzielnie bądź elastyczny ze względu na terminy lub też kierunek wyjazdu. Dzięki temu będziesz mógł skorzystać z najtańszej oferty. Jeżeli powiedzmy uprzesz się że wylot ma być 11 czerwca i koniecznie do Barcelony, to może się okazać że słono przepłacisz. Dlaczego? W tym przypadku akurat dlatego, że w Barcelonie 12 czerwca odbywa się w tym roku Moto GP i bilety lotnicze są w kosmicznych cenach w porównaniu z normalnymi lotami jeden dzień później lub parę dni wcześniej. O wielu tego typu niuansach zwyczajnie nie będziesz wiedział na etapie poszukiwania wakacji, dlatego nie będąc elastycznym można słono przepłacić,

w dużych miastach i popularnych miejscach kupuj specjalne karty czy karnety turystyczne, w przypadku aktywnego zwiedzania to naprawdę się opłaca. W większych i popularnych pod względem turystycznym miejscowości, są oferowane takie karty dla turystów. Najczęściej obejmują one w swojej cenie przejazdy komunikacją w tym metrem, wejścia do wielu najpopularniejszych atrakcji lub też zniżki na bilety wstępu, do restauracji i wiele innych. Takie karty oferują między innymi Berlin, Barcelona, Paryż, Warszawa i wiele, wiele innych. Można najczęściej wybrać różną długość obowiązywania takiej karty, od 24 godzin do nawet tygodnia czasu. Są to bardzo opłacalne rozwiązania na których można zaoszczędzić bardzo dużo w stosunku do tego gdybyśmy jeździli metrem bez tej karty na samych biletach, lub też bez tej karty kupowali wejściówki do atrakcji turystycznych,

staraj się jeść w tanich i uczęszczanych restauracjach/knajpach. Z własnych doświadczeń jesteś pewnie w stanie wymienić miejsca gdzie cena za posiłek jest nieadekwatna do jego jakości bądź też ilości. W takich miejscach płaci się za prestiż restauracji i za jej lokalizację. Jedna z bardziej drogich restauracji jaki spotkałem znajduje się na szczycie Berlińskiej wieży telewizyjnej. Mała butelka wody potrafi tam kosztować kilka euro nie wspominając już o posiłku. Oczywiście restauracja oferuje piękne widoki i jest miejscem niewątpliwie ekskluzywnym ale zdecydowanie nie nadaje się do częstego odwiedzania. Najlepsze są restauracje i bary w pewnej odległości od najbardziej uczęszczanych przez turystów szlaków. Dzieje się tak dlatego, ponieważ żeby takie miejsca mogły się utrzymać i przyciągały wystarczającą liczbę klientów muszą wyróżniać się jakością potraw, jakością którą docenią także lokalni mieszkańcy, bo tylko ich ponowne wizyty gwarantują takiej restauracji utrzymanie. Bary i restauracje w najatrakcyjniejszych miejscach liczą głównie na pojedynczą wizytę jednego turysty, dlatego ich reklama i wizerunek muszą być idealne i zachęcające, z jedzeniem bywa już gorzej. Przy wybieraniu miejsca na posiłek koniecznie decyduj się te w których jest większa grupa ludzi. Same puste stoliki i pojedynczy goście w dużej restauracji świadczą zwykle o dwóch rzeczach: cena jest bardzo wysoka, jakość jedzenia niska.

Niewiele jest przyjemniejszych rzeczy niż upragniony urlop, ale jeszcze mniej jest miłych wspomnień i niezapomnianych wrażeń z nich przywiezionych. Nie pozwól aby twój wyjazd wakacyjny stał się koszmarem i przeżyciem, o którym chciałbyś jak najszybciej zapomnieć. Żeby tak się nie stało zaplanuj swój wyjazd starannie, oszacuj możliwości finansowe jaki aktualnie dysponujesz i nie przesadzaj z wydatkami. Staraj się czerpać z wyjazdu maksymalnie dużo przyjemności, mam nadzieje, że powyższe rady będą dla Ciebie przydatne.

 

Podsumowanie

 

Dziś skupiliśmy się na trudnych do przeceniania wydarzeniach w naszym życiu. Spotkania rodzinne, imprezy okolicznościowe, spotkania ze znajomymi, spędzanie czasu z dziećmi, czy wreszcie wakacje i podróże, to rzeczy których nie sposób przecenić. Rady którymi podzieliłem się z Tobą w powyższym wpisie stosuję w praktyce podczas organizowania spotkań, imprez i wakacji. Sposoby te wpływają pozytywnie na koszty tych wydarzeń ale nie zmniejszają przyjemności które czerpiemy wspólnie z żoną i całą naszą rodziną z naszych wyjazdów i spotkań. Mam nadzieje, że te rady przydadzą się także Tobie.

Jeżeli posiadasz własne sprawdzone sposoby na rozsądne dysponowanie pieniędzmi przeznaczonymi na wakacje i imprezy chętnie poczytam o nich w komentarzach. Zapraszam do polubienia mojej strony na Facebooku : )

Pozdrawiam,

Artur

3 Responses to Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 4. Życie towarzyskie i czas wolny.

  1. nel pisze:

    Bardzo fajny tekst– dużo o tym jak oszczędzać na wakacjach tu https://jakzarabiacjakoszczedzac.blogspot.com

  2. Bardzo zaciekawił mnie Twój post, przyjemnie się czyta.

    Dzięki za cenne sugestie. zdjęcia artystyczne na wesele to także ważny
    temat nad którym warto się zastanowić. Chętnie pomogę go
    rozwikłać :) Pozdrawiam

    • Artur Raszewski pisze:

      Dziękuje za komentarz i miłe słowo.
      Co do zdjęć to jak najbardziej się zgadzam. Uważam, że dobre zdjęcia są o wiele lepsze niż film z takich okazji – łatwiejsze do pokazywania znajomym po latach. Ponadto czar zatrzymanej pięknej chwili w życiu ma większą siłę wymowy.

      Zapraszam do dalszego śledzenia bloga i komentowania wpisów.
      Pozdrawiam,
      Artur

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PageLines