Jak zaoszczędzić pieniądze Kilka praktycznych posobów cz 3 AutoW dzisiejszym wpisie zapraszam Cię na kolejną część cyklu artykułów „Od czego zacząć oszczędzanie”. W tym artykule pokażę Ci jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 3 Praca i Samochód. Zarówno praca jak i posiadanie samochodu są dla wielu osób nieodzowną częścią ich życia i w wielu przypadkach stanowią znaczną część budżetu domowego. Sam jestem dobrym przykładem, gdyż w moim budżecie za poprzedni miesiąc wydatki związane z autem przekroczyły 20% wszystkich kosztów – po szczegóły dla zainteresowanych odsyłam do wcześniejszego wpisu pod tym linkiem.

Oszczędności na aucie są dla każdego rzeczą oczywistą, ale jak zaoszczędzić na pracy? Szczegóły w dalszej części wpisu, zachęcam do lektury.

                                Zapraszam Cię na kolejne artykuły z tego cyklu „Od czego zacząć oszczędzanie”, w którym poruszę następujące tematy:

  1. Od czego zacząć oszczędzanie? Dwa darmowe kroki na początek.
  2. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 1 Dom.
  3. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 2 Zakupy.
  4. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce ? Część 3 Praca i Samochód.
  5. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 4 Życie towarzyskie i czas wolny.
  6. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 5 Produkty finansowe.

Wpisy w tym cyklu będą pokazywały praktyczne porady, które pomogą Wam oszczędzić pieniądze w poszczególnych sferach codziennego życia. Jeżeli wdrożysz te porady do działania gwarantuję Ci, że Twoje oszczędności wzrosną. Wszystko przetestowane na własnej skórze – i działa!!

Jak oszczędzić pieniądze na aucie? Odpowiedź na to pytanie dla jednych jest bardzo proste a dla innych mniej oczywiste. Niezależnie czy należysz do pierwszej czy do drugiej grupy myślę, że warto przeczytać praktyczne porady jak nie marnować pieniędzy na niepotrzebne rzeczy i problemy związane z samochodem. W artykule przedstawiam też dwa przykłady obliczeń dotyczących moich aut które kiedyś posiadałem, skrupulatnie prowadziłem całą ewidencję wydatków związanych z ich użytkowaniem. Specjalnie dla Ciebie pod tym wpisem zamieściłem plik Excel ze wszystkimi moim obliczeniami, są tam też zamieszczone formuły i na przykładzie tego arkusza możesz prowadzić ewidencję własnego samochodu. Polecam Ci to, ponieważ świadomość wydatków związanych z autem otwiera oczy na ich skalę. Pojedyncze tankowanie na stacji czy wydatek na myjnię aż tak nie bolą, ale jak zobaczysz sumaryczną kwotę z całego miesiąca wygląda to zupełnie inaczej. Kontrola wydatków oraz ich zapisywanie są pierwszym krokiem, który musisz uczynić na drodze do naprawy swoich finansów osobistych. Tak samo jak w poprzednich wpisach kładę na to ogromny nacisk, ale jeżeli już zacząłeś prowadzić budżet domowy czy to w Excelu czy w Microsoft Money zapewne widzisz już efekty w swoim podejściu do wydawania pieniędzy. Jeżeli jeszcze tego nie robisz liczę, że następny wpis na temat budżetu domowego – Podsumowanie kwietnia 2016 – ostatecznie Cię do tego przekona i zmotywuje. Będzie tam krok po kroku rozpisane jak zacząć, jakie kategorie wprowadzić, jakich kontrahentów, jak zapisywać poszczególne operacje zarówno dla arkusza kalkulacyjnego Excel jak i dla programu Microsoft Money.

Jak oszczędzać na samochodzie?

Pierwszą odpowiedź, która się nasuwa na tak postawione pytanie jest – mniej jeździć! Oczywiście jest to najlepsze rozwiązanie, w ogóle brak samochodu byłby najtańszym rozwiązaniem w kategorii wydatki na auto : ) niektórzy jednak nie mogą sobie pozwolić na pozbycie się samochodu i jest on im niezbędny. Jak więc zaoszczędzić jeżeli auto jest koniecznością?

Po pierwsze oszczędzaj na największych i najbardziej dokuczliwych wydatkach:

wyszukuj najtańsze ubezpieczenie OC i AC dostępne na rynku, koszt ubezpieczenia jest największym wydatkiem związanym z posiadaniem auta, przynajmniej dla mnie. Dzieje się tak głównie ze względu na to, że jest to raz do roku bardzo duża kwota. Można oczywiście płacić w ratach, ale wtedy najczęściej ubezpieczyciel podnosi wysokość opłaty o 5% a czasem nawet o 10%. Jeżeli możesz to unikaj płacenia OC i AC w ratach, płać jednorazowo, dzięki temu zaoszczędzisz właśnie wspomniane wyżej kilka %. Do wydatku na ubezpieczenie auta możesz się z wyprzedzeniem przygotować i dzięki odpowiedniemu planowaniu mieć pieniądze na ten cel. Można też skorzystać z wyszukiwarek najtańszych ofert, lub po prostu przeglądnąć strony internetowe ubezpieczalni, zrobić sobie symulacje i wybrać najtańszego. Na tym można zaoszczędzić nawet kilkaset złotych jednorazowo, dlatego gra jest warta świeczki zdecydowanie,

zwracaj uwagę na dodatkowe opłaty i opcje w ubezpieczeniach, wiele umów ubezpieczenia posiada dodatkowe, płatne opcje, które prawdopodobnie nigdy Ci się nie przydadzą, a jednak swoje kosztują. Np. dostawa paliwa w przypadku gdy Ci się skończy na trasie, brzmi fajnie prawda? Ale po głębszym zastanowieniu nie jest już takie atrakcyjne, po pierwsze zastanów się ile razy zabrakło Ci paliwa w aucie? Po drugie nawet jeżeli taka sytuacja się przydarzy to z pewnością sam zorganizujesz sobie ciut paliwa na dojazd do najbliższej stacji, albo od kierowców przejeżdżających obok albo od jakiegoś znajomego i z pewnością zrobisz to szybciej niż czas oczekiwania na taką dostawę z firmy ubezpieczeniowej. Podobnie sytuacja ma się np. z odpalaniem samochodu zimą pod domem jak padnie akumulator. Prawdopodobnie i tak będziesz się bardzo śpieszyć i nie będziesz miał ochoty ani czasu czekać na wezwaną przez ubezpieczyciela pomoc drogową – pobiegniesz do sąsiada albo zagadniesz przypadkowego kierowcę o pomoc lub taksówkarza lub zadzwonisz po Straż Miejską (tak, tak, dobrze widzisz, bez opłaty pomagają kierowcom w tarapatach). Takie usługi kosztują i są wliczone w cenę ubezpieczenia a i tak z nich nie skorzystasz, zastanów się więc czy warto za nie płacić,

tankuj możliwie najtaniej, punkt chyba najbardziej oczywisty ze wszystkich, ale nie przez wszystkich przestrzegany. Po pierwsze wybieraj najtańsze paliwo podczas codziennego tankowania, obserwuj ceny na stacjach gdy jedziesz do pracy albo na zakupy. Patrz na okoliczne stacje i wybieraj tą najtańszą, którą masz po drodze. Nie będzie Ci się opłacało jechać gdzieś na drugi koniec miasta aby zatankować paliwo o 2 grosze taniej na litrze, ale nawet 1 grosz oszczędności jeżeli przejeżdżasz obok jest wart uwagi. Najważniejszą w tym punkcie oszczędnością na tankowaniu są tankowania podczas wyjazdów wakacyjnych i dalszych podróży. Stacje usytuowane przy drogach szybkiego ruchu i autostradach mają niekiedy astronomiczne ceny paliw, unikaj ich jak tylko możesz gdyż przebitka w cenie paliwa na litrze może wynosić nawet 30 groszy, co przy tankowaniu pełnego zbiornika średniego auta (około 50 litrów) daje nam 15 złotych oszczędności na jednym tankowaniu!!

– regularnie podczas tankowania sprawdzaj ciśnienie w oponach, zbyt niskie ciśnienie powoduje zwiększone zużycie paliwa, które może dochodzić nawet do 5%, może to bardzo wpłynąć na koszty Twojej jazdy, wpływa także na zużycie ogumienia, które jest równie drogą inwestycją w aucie,

– podczas pompowania opon sprawdzaj też ciśnienie w kole zapasowym. Uwierz mi, z doświadczenia wiem, że podczas złapania „kapcia” na trasie nie chciałbyś wyciągnąć z bagażnika koła zapasowego, w którym nie ma powietrza i które do niczego się nie nadaje. Po pierwsze jest to bardzo frustrujące, a po drugie przyjazd pomocy drogowej aby załatać na miejscu koło albo zabrać je do najbliższego wulkanizatora, naprawić i przywieźć z powrotem jest baaaaardzo kosztowne i czasochłonne,

usuń niepotrzebne rzeczy z bagażnika, każdy wożony przez Ciebie dodatkowy zbędny kilogram wpływa na zużycie paliwa przez Twoje auto, więc jeżeli w bagażniku masz bałagan i nie wiesz do końca co tam się znajduje to warto go przejrzeć i posprzątać, poprawi to Twoje samopoczucie i wpłynie na koszt jazdy,

wymieniaj wszystkie uszkodzone części od razu gdy zauważysz usterkę, jeżdżenie z usterką powoduje powiększanie się uszkodzeń przez co koszty jej naprawy drastycznie rosną, sam tego doświadczyłem gdy w swoim samochodzie jeździłem z uszkodzoną belką wahacza tylnego, jego wymiana kosztowałaby mnie około 300 zł, ale ponieważ to zaniedbałem  uszkodzeniu uległy 3 połączone z nią belki i koszt wymiany wyniósł 4 razy więcej więc 1200 zł,

stosuj eco driving, moda ostatnio i popularna metoda na obniżanie spalania samochodu, opisanie zasad eco drivingu zajęłoby mi kilka kolejnych wpisów dlatego nie będę się na nich skupiał, jeżeli Cię to zainteresuje na pewno w Internecie znajdziesz mnóstwo poradników jak stosować eco driving w praktyce. W skrócie naświetlę tylko temat, że chodzi o jak najpłynniejszą jazdę, unikanie niepotrzebnych postojów, dojeżdżanie hamując silnikiem do świateł, wykorzystywanie optymalnych obrotów silnika itp. Zgodnie z nowelizacjami przepisów szkoły nauki jazdy będą miały obowiązek uczenia kursantów zasad eco drivingu (elementy były nauczane od dawna),

jeżeli na wakacyjne wyjazdy używasz bagażnika dachowego lub bagażnika rowerowego, to ściągaj go podczas codziennych dojazdów gdy nie jest Ci potrzebny, wszelkie zbędne elementy mocowane do dachu samochodu znacznie zwiększają opór powietrza, który oddziałuje na nasze auto, przez co zwiększa się zużycie paliwa,

– ostatnia porada w tej części ale jedna z ważniejszych i wartych zapamiętania, przestrzegaj przepisów drogowych. Nie ma większego marnotrawstwa pieniędzy niż płacenie mandatów, czas który nadrobisz przekraczając dopuszczalną prędkość lub w inny sposób łamiąc przepisy nie jest wart kwoty, którą przyjdzie Ci zapłacić w przypadku mandatu.

Narzędzie pomocne w ocenie wydatków na auto.

Jak pisałem na wstępie pod tym wpisem załączę plik Excel, z wypełnionymi tabelkami do zapisywania wszelkich wydatków związanych z naszym samochodem. Takie zapisywanie ma praktycznie same zalety. Po pewnym czasie możesz np. zobaczyć jaka panuje tendencja na stacjach benzynowych, czy ceny rosną czy maleją. Masz też na bieżąco wgląd do wszelkich wydatków dzięki czemu jesteś w stanie lepiej planować swój budżet na następne miesiące. Zapisywanie kosztów i przebiegów pomaga też w przestrzeganiu zalecanych przez producenta interwałów w czynnościach serwisowych…zauważysz dzięki temu np. że minęło już 20 tyś kilometrów od ostatniej wymiany oleju i potrzebna jest nowa. Z pewnością takie regularne i na czas robione serwisy pozytywnie wpłyną na żywotność silnika i innych podzespołów. A jak z pewnością wiesz wszelkiego rodzaju awarie w aucie to bardzo duże koszty.

Dobry arkusz do spisywania wydatków związanych z autem powinien zawierać przede wszystkim datę zdarzenia  (czy to tankowania, czy przeglądu, czy naprawy), ilość km przejechanych od poprzedniego tankowania, kwotę poniesionych wydatków, ilość zatankowanego paliwa, cenę za litr, pole do wpisania uwag, szczególnie przydatne w przypadku naprawa i serwisów, można tam wpisać szczegółowo co było robione i można też opcjonalnie dodać sobie pole ze stanem licznika. Warto zapisywać stan licznika przy jakiś większych naprawach, czy wymianach olejów lub przeglądach. Gotowy arkusz z miejscami na wpisywanie własnych kosztów znajdziesz w załączonym pliku pod tym artykułem.

Kontrola wydatków na auto w praktyce.

Ile faktycznie kosztuje Cię jeżdżenie samochodem? Czy potrafisz precyzyjnie odpowiedzieć na to pytanie? Dzięki budżetowi domowemu i spisywaniu wydatków ja potrafię. I poniżej podzielę się z Tobą tymi informacjami oraz wiedzą jak interpretować kwoty jakie otrzymasz. Sam musisz ocenić czy stać Cię na jeżdżenie autem, które aktualnie posiadasz, może warto zmienić środek transportu na tańszy lub całkiem zrezygnować z własnego auta. To są pytania, na które na pewno łatwiej będzie Ci udzielić odpowiedzi samemu sobie jeżeli będziesz znał dokładne koszty.

Pierwszy z moich samochodów, którego dokładne wyliczenia posiadam to Nissan Primera z benzynowym silnikiem o pojemności  1,6 l, z zamontowaną instalacją gazową. Auto bardzo wiekowe, bo data produkcji to 1998 rok. Jeździłem tym autem w latach 2012-2014. Samochód w gruncie rzeczy jest bardzo tani w eksploatacji dzięki instalacji gazowej, ale po gruntownych obliczeniach już nie jest taki tani. Auto kupiłem za 4600 zł a sprzedałem za 2000 zł, dlatego do kalkulacji doliczam także koszty utraty wartości w wysokości 2600 zł. Poniżej tabelka (kliknij aby powiększyć):

Podsumowanie Primera

Co najbardziej rzuca się w oczy? W pierwszej kolejności to liczba przejechanych kilometrów, bardzo dużo jeździłem i zdecydowanie to widać. W zaledwie 18 miesięcy (od lipca 2012 do marca 2014) przejechałem blisko 32 000 km. Jak na użytek w 100% prywatny uważam, że to bardzo dużo. Drugim, dla mnie druzgocącym faktem, który byłem w stanie odkryć tylko dzięki zapisywaniu wydatków, to sumaryczne koszty auta. Na jeżdżenie nim przez zaledwie półtorej roku wydałem blisko czterokrotność wartości auta. Było to dla mnie duże zaskoczenie. Przy tankowaniu auto wydawało się bardzo ekonomiczne, koszt przejechania 100 km to zaledwie 24 zł. Niestety, pozostałe koszty były bardzo duże: serwisy, naprawy i ubezpieczenia pochłonęły w sumie blisko 7 000 zł i zwiększyły koszt przejechania 100 km o kolejne 20 złotych. Ostatnia pozycja to utrata wartości która jest oczywista w przypadku każdego auta, no może poza kolekcjonerskimi i zabytkowymi samochodowymi. Ze względu na ogólną niską wartość auta utrata wartości była bardzo mała kwotowo, co w przypadku zakupu nowego samochodu kwota może się okazać wręcz dominująca.

Jak więc widzisz z pozoru bardzo oszczędne auto wcale takie nie jest po bliższym przyjrzeniu się. Koszt przejechania 100 km to wydatek 52 zł. Jak łatwo policzyć każdy dojazd do pracy nawet tylko 5 km w jedną stronę to koszt 5 zł i 20 groszy dziennie – sam musisz sobie odpowiedzieć na pytanie czy to dużo czy to mało.

Natomiast drugie auto, które posiadałem w latach 2014-2015 to Nissan X-trail. W przeciwieństwie do Primery liczyłem się z dużo wyższymi kosztami, jednak i tak okazały się one wyższe niż oczekiwania. Było to auto z silnikiem diesla o pojemności 2,2 l. Bardzo komfortowe i przyjemne w jeżdżeniu, natomiast za przyjemność trzeba było słono zapłacić : ), nie tylko przy dystrybutorze ale także u mechanika czy też w ubezpieczalni. Poniżej podsumowanie wydatków a w pliku pod artykułem szczegółowe wydatki (kliknij aby powiększyć):

Podsumowanie X-trail

W przypadku tego auta koszt przejechania 100 km wyniósł aż 77 zł. Dużo prawda? Też wydaje mi się to spora kwotą. Również jako pierwsze w oczy rzuca się duża liczba przejechanych kilometrów. Tak się dziwnie złożyło, że też miałem samochód 18 miesięcy, w trakcie których przejechałem ponad 25 500 km i wydałem na to prawie 20 000 zł. Bardzo dużo kosztowała mnie utrata wartości, bo aż 25 zł na każde przejechane 100 km.

Myślę, że jeżeli rzetelnie będziesz prowadził spis wydatków na auto także będziesz niemiło rozczarowany poziomem kosztów jakie ponosisz. Pamiętaj aby wziąć to pod uwagę przy decyzji o zakupie samochodu lub o jego zmianie. Rozważ wszystkie za i przeciw korzystania z innych środków transportu. Być może jesteś w stanie poradzić sobie bez samochodu i nie zmieni to bardzo komfortu Twojego życia, a z pewnością wpłynie pozytywnie na Twój budżet domowy. Jeżeli weźmiesz pod uwagę, że ja jeździłem naprawdę dużo a mimo to w X-trailu utrata wartości wyniosła aż 30% ogólnych kosztów to zauważ, że gdybym przejechał połowę mojego dystansu czyli 12 750 km, wszystkie pozostałe koszty zmniejszyłyby się ale ten byłby na takim samym poziomie, co oznacza, że sama utrata wartości czyli to, że auto stało w garażu kosztowałoby mnie grubo ponad 50% kosztów utrzymania samochodu.

Zostawiam Cię z tą myślą i materiałem do analizy, mam nadzieję, że podzielisz się swoimi spostrzeżeniami w komentarzu. A teraz przejdźmy do drugiej, bardziej kontrowersyjnej części artykułu czyli o tym jak oszczędzać na pracy.

Jak można zaoszczędzić na pracy?

Praca jest czynnością, za którą powinieneś i zapewne otrzymujesz wynagrodzenie. Nie ma jednak wątpliwości, że każda praca, Twoja także, wiąże się z pewnymi kosztami. Głównym który ponosisz to czas jaki inwestujesz na rzecz swojego pracodawcy. Czas jest mierzalnym czynnikiem, którego wszyscy na świecie mamy tyle samo. Każdy z nas ma tylko 24 godziny na dobę i to tylko od nas zależy jak zainwestujemy dwoje 24 godziny w ciągu dnia. Za pewne przeznaczasz na pracę w przedziale od 8 do 12 godzin dziennie, czasem może nawet więcej. Pamiętaj jednak aby do godzin pracy doliczyć także czas poświęcony na dojazdy do pracy oraz związany z przygotowaniem do niej. Załóżmy, że zarabiasz średnią krajową, wiem to bardzo kontrowersyjne pojęcie, ale to tylko założenie na potrzeby konkretnego przykładu. Jeżeli zarabiasz średnią krajową oznacza to, że na rękę dostajesz około 2950 zł (4138 zł brutto). Miesiąc pracy na pełny etat to, oczywiście w zależności od miesiąca, średnio 168 h (21 dni roboczych). Oznacza to, że zarabiasz średnio 17,56 zł na godzinę (około 4-4,5 Euro). Nie jest to niestety zbyt wiele, zwłaszcza np. przeliczając różne wydatki przez tą kwotę. Ja np. żeby móc wybrać się na 100 km przejażdżkę Nissanem X-trailem, którego koszt przejechania 100 km przypominam wynosił aż 77 zł, musiałbym na to pracować 4,38 godziny, czyli grubo ponad połowę dniówki za 100 km wycieczkę (czyli 50 km w jedną stronę i powrót 50 km). A co jak zaczniemy przeliczać większe wydatki jednorazowe jak czynsz za mieszkanie czy kredyt…ale nie załamujmy się, nie o to chodzi w tym artykule.

Jeżeli natomiast weźmiesz pod uwagę czas dojazdu, załóżmy 30 minut w jedną stronę, czyli godzina dziennie, plus rano 30 minut przygotowanie do wyjścia z domu przed pracą to oznacza, że inwestujesz w swoją pracę aż 9 h i 30 minut swojego czasu. To automatycznie wypływa na wysokość Twojej pensji w przeliczeniu na godzinę. W tym przypadku wynosi ona zaledwie 14,79 zł na godzinę.

Jak zaoszczędzić w tym aspekcie pracy? Odpowiedzi jest kilka:

znajdź pracę możliwie blisko domu, tak aby nie spędzać czasu na dojazdach do niej. Ewentualnie wyjściem jest to aby w przypadku wynajmowania mieszkania zmieniać je na położone możliwie blisko miejsca pracy,

zmień pracę na lepiej płatną, wtedy czas w pracy w przeliczeniu na zainwestowane godziny będzie wyższy, albo wybierz pracę mniej płatną ale bliżej domu (ostateczne rozliczenie finansowe  za godzinę Twojego czasu i tak wypadnie na Twoją korzyść) – przeliczaj oferty pracy to na ilość straconych godzin i porównuj realną stawkę za godzinę – wybierz tę wyższą,

– jeżeli w trakcie dojazdów do pracy możesz wykonywać inne czynności, które muszą być wykonane to zrób to, w ten sposób po powrocie do domu będziesz mógł poświęcić zaoszczędzony czas na inne rzeczy związane z Twoim prywatnym życiem, a czas przeznaczony na dojazdy do pracy zostanie optymalnie wykorzystany.

Jak jeszcze możesz oszczędzać na pracy?

Oczywiście odpowiedź na to pytanie zależy od bardzo wielu czynników i ma też związek z rodzajem wykonywanej przez Ciebie pracy ale generalnie można wyróżnić kilka zasad, które przydadzą się każdemu z nas:

– dużym kosztem w pracy jaki ponosimy są posiłki w trakcie dnia pracy, dlatego jeżeli tylko jest taka możliwość zabieraj drugie śniadanie i obiad ze sobą do pracy. Za drugie śniadanie w pracy zapłacisz pewnie około 5 zł a za obiad zapewne w granicach 15 zł, dlatego dziennie na tym możesz zaoszczędzić 20 zł co w przypadku 21 dni roboczych w miesiącu daje kwotę 420 zł zaoszczędzonych na samych tylko posiłkach,

dojeżdżaj do pracy ze znajomymi, rowerem, komunikacją miejską, wybieraj najbardziej ekonomiczny sposób dojazdu. Jeżeli wiele osób z Twojej pracy mieszka blisko Ciebie koniecznie zabieraj się z nimi jednym samochodem lub Ty zabieraj ich. Dzięki zrzutce na paliwo koszty dojazdu będą dużo niższe. Jeżeli masz odpowiednio blisko do pracy możesz chodzić piechotą lub jeździć rowerem albo komunikacją miejską. Koszty dojazdu do pracy zawsze są dobrym polem do oszczędności i warto z nich korzystać aby mieć większą satysfakcję z zarabianych przez siebie pieniędzy,

jeżeli w pracy wykorzystujesz auto (np. jesteś taksówkarzem czy firmą transportową, przedstawicielem handlowym) zmień środek lokomocji na bardziej ekonomiczny a Twoje oszczędności wzrosną.

Słowo na koniec.

Mam nadzieję, że w wyczerpujący sposób przedstawiłem temat oszczędzania na samochodzie i na wykonywanej pracy. Trochę martwią mnie długości moich wpisów, gdyż najczęściej wynoszą ponad 3000 słów i mam obawy jak wiele osób czyta je w całości. Niestety albo stety, aby rzetelnie i wyczerpująco potraktować temat trzeba nieco rozbudowywać artykuły. Jeżeli uważasz, że czegoś nie poruszyłem lub niezbyt wyczerpująco podszedłem do tematu, podziel się tymi spostrzeżeniami w komentarzach.

Pomału zbliżamy się do końca tego cyklu i można będzie uznać, że przebrnęliśmy przez podstawową część tematu oszczędności. Oznacza to, że wkrótce na blogu pojawią się pierwsze wpisy na temat inwestowania i pomnażania oszczędności oraz cykl dotyczący własnej działalności. Już dziś zachęcam Cię do śledzenia kolejnych wpisów o tej tematyce.

Pozdrawiam Cię serdecznie i życzę miłego wieczoru,

Artur

Kalkulator wydatków na auto

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PageLines