Jak zaoszczędzić pieniądze Klilka praktycznych sposobów.W dzisiejszym artykule postaram się pokazać Tobie kilka sposobów jak zaoszczędzić pieniądze bez specjalnego wysiłku. Są to pomysły na to jak mniej wydawać przy codziennych czynnościach a dzięki temu poprawiać stan swoich finansów. Jest to dalszy ciąg artykułu Od czego zacząć oszczędzanie? Dwa darmowe kroki na początek. w którym pokazałem Ci absolutne podstawy, dzisiaj idziemy krok dalej. Mam nadzieję, że wykorzystasz przedstawione przeze mnie pomysły i dzięki temu część Twoich pieniędzy zostanie na koncie : )

Pewnie części z Was te sposoby wydadzą się niepotrzebne a oszczędności na poszczególnych trikach zbyt małe. Niemniej jednak, jeżeli ktoś jest pod ścianą to każdy grosz się dla niego liczy i nie może lekceważyć żadnej opcji oszczędności, a po drugie nawet jeżeli jesteś w stosunkowo dobrej sytuacji finansowej to przecież zawsze możesz być w lepszej.

Jednocześnie już dzisiaj zapraszam Cię na kolejne artykuły z tego cyklu „Od czego zacząć oszczędzanie”, w którym poruszę następujące tematy:

  1. Od czego zacząć oszczędzanie? Dwa darmowe kroki na początek.
  2. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 1 Dom.
  3. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 2 Zakupy.
  4. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce ? Część 3 Praca i Samochód.
  5. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 4 Życie towarzyskie i czas wolny.
  6. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 5 Produkty finansowe.

Wpisy w tym cyklu będą pokazywały praktyczne porady które pomogą Wam oszczędzić pieniądze w poszczególnych sferach Twojego codziennego życia. Jeżeli wdrożysz te porady do działania gwarantuję Ci, że Twoje oszczędności wzrosną. Zero naciągania wszystko przetestowane na własnej skórze – i działa!!

Absolutne podstawy.

Jeżeli interesujesz się tematem oszczędzania pieniędzy z pewnością wiesz, że istnieje co najmniej kilka blogów o takiej tematyce. Mam nadzieję, że mój jest jednym z tych, które lubisz przeglądać i który wnosi wartość dodaną do Twojego życia i oszczędności. Niemniej jednak muszę napisać kilka podstawowych rzeczy jakie musisz rozpatrzyć w kontekście oszczędzania. Mimo, że są to podstawy nie miej do siebie pretensji jeżeli nie znałeś lub nie stosowałeś tych zasad. Po prostu spróbuj wdrożyć je do swojego życia. Pamiętaj jednak, że nie da się nauczyć oszczędzania w ciągu kilku dni czy tygodni. Jest to proces długotrwały, który porównałbym do biegu maratońskiego a nie do sprintu. Co pocieszające, tak samo jak w przypadku treningu do maratonu, podczas którego przebiegasz coraz dłuższe dystanse i w coraz lepszym tempie, tak i w oszczędzaniu pieniędzy, gdy stosujesz podstawowe, ważne zasady stajesz się coraz lepszy. Ostrzegam Cię jednak, abyś przygotował się na dłuższy proces a nie na szybki skok. Najważniejsze abyś się nie zniechęcił.

Triki związane z mieszkaniem.

Podstawy są bardzo proste:

Staraj się nie marnotrawić mediów w domu – podstawowa zasada na początek oszczędzania pieniędzy, oczywista ale dzięki temu prosta do realizacji. Można do niej zaliczyć kilka punktów:

– bierz prysznic zamiast kąpieli w wannie (co najmniej kilkadziesiąt litrów oszczędności dziennie!!),

– pierz tylko w 100% zapełnionej pralce a nie w połowie,

– to samo dotyczy zmywarki, używaj tylko gdy jest zapełniona w 100%,

– zakręcaj wodę gdy myjesz zęby, tak znam kilka osób, które pozostawiają otwarty kurek z wodą podczas gdy szczotkują zęby, a przecież porządne szczotkowanie trwa 3 minuty – co najmniej. Jeżeli tak robisz weź teraz szklankę, zwykłą kuchenną i idź do łazienki. Odkręć zimną wodę na 100%, tak jak zazwyczaj leci gdy szczotkujesz zęby, a teraz podłóż szklankę pod strumień wody. Ile trwało jej napełnienie? 5 sekund, może 10? Przyjmijmy, że 10 sek. W ciągu minuty napełniłbyś 6 szklanek, w ciągu całego szczotkowania -18 szklanek. Jeżeli myjesz zęby 3x dziennie to masz 54 szklanek czyli 13,5 litra wody dziennie na jedną osobę!!! Sporo co? A teraz pomnóż to przez ilość osób w rodzinie i ilość dni w miesiącu…koszmar… Przy trzyosobowej rodzinie wychodzi prawie 1000 litrów miesięcznie, właśnie tyle możesz zaoszczędzić jednym ruchem ręki. Proste prawda? I właśnie na takich prostych trikach polega oszczędzanie, czytaj artykuł dalej a poznasz ich więcej,

– nie zapalaj świateł w pustych w pokojach i gaś zaraz po wyjściu,

– zwróć uwagę ile czasu spędzasz przy włączonym telewizorze choć czasem wcale go nie oglądasz. Jeżeli chcesz słyszeć coś w tle podczas gotowania czy surfowania po Internecie puść sobie radio internetowe w laptopie (jeżeli siedzisz przy komputerze) lub najlepiej z komórki jeżeli robisz coś innego,

– zakręcaj grzejniki jeżeli wietrzysz mieszkanie w sezonie grzewczym,

– jeżeli korzystasz często z basenu (sauny, siłowni) bierz prysznic na basenie po pływaniu, dzięki temu nie będziesz musiał się już kąpać i suszyć w domu,

– wyłączaj sprzęty z kontaktu gdy wyjeżdżasz na dłużej z domu, lodówkę zmieniaj w tryb wakacyjny i staraj się przed wyjazdem jak najbardziej opróżnić,

– zakręcaj zewnętrzne zawory wody do mieszkania, jeśli nie ze względu na oszczędności to chociaż ze względu na bezpieczeństwo, ale jeżeli uda Ci się ocalić mieszkanie przed zalaniem, z powodu pękniętej rury podczas wakacji, to też będzie pewnego rodzaju oszczędność, prawda? : ),

– segreguj śmieci – najczęściej we wspólnotach mieszkaniowych, przynajmniej w naszej tak jest, obowiązują dwie stawki za wywóz odpadów. Inna jest za odpady segregowane a inna za niesegregowane, u nas różnica wynosiła około 15 zł miesięcznie. Wysiłek nie jest duży a dodatkowa satysfakcja z bycia proekologicznym jest bezcenna. Warto tu także dodać, że odpady plastikowe i szklane nie muszą być płukane przed wyrzuceniem – wiem, że taki mit krąży wśród ludzi nie segregujących odpady jako dobra wymówka czemu tego nie robią.

Prawda, że proste. Zobacz ile z tych pozycji możesz wdrożyć w swoim domu i po prostu to zrób. Jak widzisz nie potrzeba do nich wiele, właściwie nie trzeba nic, trochę samokontroli i wpojenia kilku prostych nawyków. Finansowo nic Cię to nie kosztuje a zaoszczędzić można sporo. Oczywiście na późniejszych etapach możesz się zastanawiać czy warto zmienić żarówki na led-owe, telewizor na mniejszy (o zgrozo teraz wszyscy kupują coraz większe nawet jeżeli są im niepotrzebne lub wręcz przeszkadzają) bardziej oszczędny, energooszczędną lodówkę. Każdą oszczędność warto przemyśleć, ale w większości przypadków należy sprawdzić (policzyć) czy się to opłaca (napiszę o tym jednak w osobnym artykule; np. wydaje mi się, że oświetlenie led jest na tyle popularne, że warto je rozważyć a już na pewno policzyć czy się opłaca w kontekście wysokiej ceny jednostkowej za żarówkę). Jedno co jest dla Ciebie istotne – jeżeli któryś z powyższych podpunktów z listy wymaga jeszcze u Ciebie wdrożenia bądź dopracowania, absolutnie nie zaprzątaj sobie głowy bardziej szczegółowymi rozważeniami i bardziej kosztownymi zmianami – zacznij od podstaw.

Parę szczegółów dla dociekliwych.

Jeżeli masz już wdrożone wszystkie punkty z poprzedniego akapitu i uważasz, że potrzebujesz więcej, proszę bardzo, poniżej kilka następnych sposobów. Ta lista jest już nieco bardziej ambitna. Jej wdrożenie wymaga więcej poświęcenia i trochę czasu. Ciągle jednak są to rozwinięcia podstawowych zasad bycia oszczędnym i proekologicznym.

– wykorzystuj stare ubrania z bawełny jako szmatki do mycia (np. podłogi, okien), po użyciu nie musisz ich prać i używać ponownie, bez wyrzutów sumienia wrzuć je do śmieci a i tak będziesz miał satysfakcję, że wykorzystałeś coś z recyklingu – z doświadczenia wiem, że bawełniane skarpetki idealnie nadają się do mycia przy pomocy pary z Karchera™ z małą nakładką. P.S. skarpetka może być dziurawa : p

– wykorzystuj mniejsze plastikowe reklamówki jako jednorazowe worki na śmieci,

– przy wyciąganiu jedzenia z lodówki staraj się robić to jak najszybciej i od razu zamykaj drzwiczki, tak aby nie traciła ona chłodu z wewnątrz,

– rozmrażaj produkty wyciągając je z zamrażarki i przekładaj do lodówki, dzięki temu dostarczysz dodatkowego chłodu do wnętrza lodówki przez co agregat chłodniczy nie będzie musiał się tak często uruchamiać; potrawa i tak się rozmrozi, choć niewątpliwie potrwa to trochę dłużej niż na blacie, ale za to sprzyja oszczędzaniu,

– utrzymuj filtry w pralce i zmywarce w czystości, dzięki temu przedłużysz ich żywotność i unikniesz kosztownych napraw ale także przyśpieszysz proces odsysania wody co wpłynie pozytywnie na zużycie energii elektrycznej podczas prania i zmywania,

– poświęć swojej najbliższej osobie parę godzin raz na jakiś czas i zjedzcie wspólnie kolację przy świecach. Może ta rada bardziej nadaje się na bloga o tematyce psychologicznej, bo niewątpliwie takie spędzanie czasu pozytywnie wpływa na relacje w związku, to jednak ma też aspekt oszczędnościowy. Po pierwsze przyjemnie spędzamy czas bez konieczności wychodzenia do restauracji, po drugie nie zużywamy prądu na oglądanie telewizora i światła w mieszkaniu,

– drobne naprawy w mieszkaniu i konserwacje sprzętu możesz wykonywać samodzielnie, podstawowe rzeczy jak wymiana żarówek czy oczyszczanie filtrów w okapie, odtykanie odpływów w zlewie kuchennym czy w odpływie łazienkowym można wykonywać samodzielnie. Takie działanie pozwala na przedłużenie okresów pomiędzy koniecznością wymiany sprzętów na nowe lub ich regeneracji,

– odświeżenie mieszkania także możesz wykonać we własnym zakresie. Jeżeli chcesz tylko pomalować mieszkanie to nie jest to specjalnie trudne i jesteś w stanie wykonać to samodzielnie. Nawet jeżeli nie posiadasz niezbędnych narzędzi to kupienie jednego pędzla i wałka do malowania i tak opłaca się bardziej niż wynajmowanie ekipy. Po remoncie i tak prawdopodobnie będziesz musiał wyrzuć zakupione pędzle i wałki ponieważ następne malowanie będzie za kilka lat a w tym czasie na pewno pędzle zaschną na kamień i nie będą się do niczego nadawały. Nie musisz się martwić o miejsce ich przechowywania, jeżeli natomiast remont jest poważniejszy i wymaga zakupu jakiś elektronarzędzi lub maszyn (np. do cięcia płytek) to warto rozważyć wynajęcie ekipy albo naukę na własnym przykładzie jako formę praktyki do przyszłego, nowego zarobkowania (lub dorobienia),

– planuj listę posiłków z tygodniowym wyprzedzeniem; z doświadczenia wiem, że jeżeli mamy z żoną zaplanowane wszystkie posiłki na tydzień na przód zużywamy wszystkie zakupione produkty i mniej jadamy na mieście. Dzięki temu oszczędzamy dużo pieniędzy, ale szczegóły na ten temat w drugiej części cyklu o tematyce zakupów.

Powyższe przykłady opisuje w oparciu o własne doświadczenia, a jak wiesz z poprzednich wpisów, nasze mieszkanko jest malutkie ma zaledwie 40 metrów kwadratowych. Mimo tego widzę efekty ich stosowania bardzo wyraźnie, dlatego jeżeli mieszkasz w większym mieszkaniu bądź w domu, wyniki Twoich starań będą jeszcze większe. Miej to na uwadze i niech to Cię motywuje do działania.

Podsumowanie

Pamiętaj, że nie zauważysz swoich postępów w oszczędzaniu jeżeli nie będziesz prowadził na bieżąco budżetu domowego. O tym jak to robić w praktyce pisałem w swoim artykule o budżecie domowym Budżet domowy w marcu 2016 – podsumowanie.  Natomiast techniczne podstawy i aspekty znajdują się w pierwszym wpisie z tego cyklu – „Od czego zacząć oszczędzanie pieniędzy”.

Już dziś zapraszam na kolejny artykuł z cyklu od czego zacząć oszczędzanie pieniądze. W części drugiej poruszę temat zakupów, zarówno tych codziennych spożywczych jak i tych większych. Jest to temat ściśle związany z dzisiejszym wpisem i stanowi niejako jego kontynuację oraz rozwinięcie.

 

Pozdrawiam,

Artur

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PageLines