Save

Od czego zacząć oszczędzanie?

 

Witam serdecznie!

Właśnie trafiłaś/trafiłeś, na pierwszy wpis pn. „Od czego zacząć oszczędzanie?” i możesz powiedzieć, że oszczędzanie to nie inwestowanie. Oczywiście zgadzam się z tym, jak najbardziej, weź tylko pod uwagę, że aby mieć co inwestować trzeba najpierw zaoszczędzić.

Uspokajam jednocześnie Czytelników, którzy mają już większe oszczędności i już się palą do pierwszych inwestycji, w niedługim okresie pojawią się także wpisy na temat gdzie lokować swoje pieniądze. Pamiętaj jednak, że posiadanie oszczędności nie oznacza, że osiągnąłeś już mistrzostwo w tej dziedzinie, zawsze jest coś do poprawienia :)

Dlatego moich Czytelników na różnym poziomie „zaawansowania” w kwestii finansów zachęcam do rozpoczęcia czytania od tego artykułu zgodnie z zasadą, że stabilny dom powstaje od stabilnych fundamentów.

Jest to pierwszy artykuł z cyklu „Od czego zacząć oszczędzanie” w którym poruszę następujące tematy:

  1. Od czego zacząć oszczędzanie? Dwa darmowe kroki na początek.
  2. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 1 Dom.
  3. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 2 Zakupy.
  4. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce ? Część 3 Praca i Samochód.
  5. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 4 Życie towarzyskie i czas wolny.
  6. Jak zaoszczędzić pieniądze w praktyce? Część 5 Produkty finansowe.

Wpisy w tym cyklu będą pokazywały praktyczne porady, które pomogą wam oszczędzić pieniądze w poszczególnych sferach Twojego codziennego życia. Jeżeli wdrożysz te porady do działania gwarantuję Ci, że Twoje oszczędności wzrosną. Wszystko przetestowane na własnej skórze – i działa!!

 

Jak łatwo oszczędzać pieniądze?

 

Jest to podstawowe pytanie, które stawia sobie każdy odpowiedzialny i interesujący się swoimi pieniędzmi człowiek. A nawet Ci, którzy własnymi finansami się nie interesują i wydają beztrosko wszystkie swoje pieniądze (a często też nie swoje), w końcu będą musieli postawić sobie to pytanie gdy zapukają wierzyciele.

Wierzyciele to bardzo obszerne słowo, ale z pewnością wiecie o co mi chodzi – wystarczy większy rachunek za telefon, prąd, rata kredytu za wakacje, lub mniejsza pensja z powodu dłuższej choroby i już zaczynają się piętrzyć problemy.

Jeżeli posiadamy oszczędności takie przypadkowe wydatki nie stanowią większego problemu, ba nawet jesteśmy w stanie przygotować się do wielu przewidywalnych ale czasem pomijanych w planach finansowych zdarzeń.

O czym mowa? Czy zdziwienie budzi w Tobie fakt, że raz w roku każdy z nas chciałby wybrać się na wakacje? Albo, że raz w roku ubezpieczyciel przysyła do nas pismo ze zaktualizowaną składką na ubezpieczenie OC – niestety zazwyczaj jest to kwota wyższa niż w roku ubiegłym :)

Dlatego właśnie oszczędzanie można podzielić na dwa podstawowe aspekty – oszczędzanie na przyszłe już przewidywalne wydatki oraz na oszczędzanie pieniędzy na przyszłość. Ktoś może zapytać po co mi oszczędności na przyszłość?

To jest temat na oddzielny artykuł albo nawet kilka artykułów i szczegółowo go rozwinę w innych wpisach. Teraz istotne jest to jak to zrobić, jak zaoszczędzić.

Podstawą do oszczędzania jest wiedza. Ale nie jakaś tajemna wiedza, wręcz przeciwnie bardzo podstawowa. Chodzi mi o informacje na temat wydatków, które poniosłeś w ostatnim miesiącu lub roku. Podstawą do rozpoczęcia oszczędzania pieniędzy jest prowadzenie budżetu domowego. Wiele osób twierdzi, że nie ma czasu na prowadzenie budżetu domowego. Natomiast ja odpowiadam wtedy, że w takim razie szkoda Twojego czasu na zarabianie pieniędzy. Dlaczego? Bez prowadzenia budżetu pieniądze, które otrzymujemy za pracę przelatują nam przez ręce. Nic z nich nie wynika. Przekazujemy je tylko kolejnym osobom, firmom i pozostałym instytucjom.

Pierwszą, absolutnie pierwszą, bez kosztową szybką i prostą, czynnością którą możesz zrobić aby rozpocząć oszczędzanie to zapisanie swoich aktualnych stanów liczników w mieszkaniu/domu. Licznik prądu, gazu, ciepłej i zimnej wody, ogrzewania to potencjalni marnotrawcy naszych oszczędności. Raz w miesiącu, na początku lub na końcu w ostatni dzień miesiąca, spisuj kolejne stany liczników. Dzięki temu zyskasz świadomość ile wody, prądu i gazu zużywasz co miesiąc. Znając te liczby będziesz mógł odpowiedzieć sobie na pytanie czy to dużo czy mało i czy można na tym zaoszczędzić (ograniczyć zużycie, zmienić dostawcę lub po prostu zweryfikować, czy do Twojego czynszu nie doliczane są dodatkowe, wysokie koszty niezbilansowanych mediów).

Dla ułatwienia tego pierwszego kroku w załączniku pod tym wpisem zamieszczam plik Excel z przykładową tabelką do uzupełniania w kolejnych miesiącach oraz z formułą obliczającą Twoje zużycie. Jako przykład wpisane są zużycia z mojego mieszkania w którym mieszkam wraz z żoną :). To informacja dla Ciebie o tyle istotna, żebyś wiedział ilu osób dotyczy to zużycie i mógł porównać ze swoim. Nie uważam, że jesteśmy bardzo oszczędni w kontekście zużycia mediów, ale też nie jesteśmy rozrzutni. Co jeszcze ważne do porównania to informacja, że mieszkanie ma 40 metrów kwadratowych. Przy porównywaniu swojego zużycia z naszym musisz wziąć kilka czynników pod uwagę. Podstawowe już wyżej wymienione: ilość mieszkańców i powierzchnie mieszkania/domu. Należy zwrócić także uwagę na to czy domownicy przebywają w mieszkaniu tylko kilka godzin dziennie (po pracy) czy przebywają tam cały dzień. Osoby pracujące zużywają w mieszkaniu o wiele mniej wody niż np. matka z małym dzieckiem spędzająca większość dnia w domu lub osoba starsza myjąca ręcznie naczynia. Podgrzewanie jedzenia, częste mycie rąk, korzystanie z toalety w ciągu całego dnia zwiększa zużycie w stosunku do ludzi którzy minimum 8 a najczęściej 10 godzin spędzają poza domem. Przy porównywaniu wyników pamiętaj o takich aspektach !!

Gdy znasz stany swoich liczników i wiesz ile mniej więcej Twoja rodzina zużywa mediów w ciągu miesiąca możesz z łatwością kontrolować swojego Zarządcę (czynsz, rozliczenia) i dostawców mediów. Sam to przerabiałem na własnej skórze. Nie twierdzę, że ktoś próbuje Cię oszukać, ale nawet przez zwykły błąd może się okazać, że prognoza zużycia na najbliższy rok jest zawyżona o kilka metrów sześciennych lub kilowatów i przez cały rok niepotrzebnie nadpłacasz pieniądze. Jeżeli spisujesz regularnie liczniki z łatwością wyłapiesz taką sytuację i wyjaśnisz ją przedstawiając swoją dotychczasową „historię” zużycia. Nadpłacone pieniądze mogłyby z powodzeniem pracować dla Ciebie, a tak pracują na rzecz kogoś innego :) Zaznaczam – Twoje pieniądze.

Dla wielu osób bardzo ważnym czynnikiem, który może przekonać je do prowadzenia zapisków zużycia mediów, jest ekologia. Gdy odkryjemy, że zużywamy za dużo prądu lub wody i tym samym zanieczyszczamy nasze środowisko naturalne możemy z łatwością zmniejszyć to zużycie i czuć się bardziej pro-ekologiczni (zamykanie wody podczas szczotkowania zębów, wlewanie odpowiedniej ilości wody do czajnika elektrycznego, zakup oszczędnych i mniej energochłonnych sprzętów AGD, wykorzystanie nagrzanego piekarnika do kilku różnych pieczeń, używanie trybu ECO np. w zmywarce).

Drugim równie prostym, bez kosztowym i łatwym krokiem, który także możesz zrobić już dziś, jest zbieranie wszystkich paragonów i innych dokumentów potwierdzających Twoje zakupy – Twoje wydatki. Będą one niezbędne do prowadzenia rzetelnego i dobrego budżetu, ale również przydadzą się, gdy zakupione produkty trzeba będzie reklamować (gwarancja zwykle obejmuje rok użytkowania produktu, ale niektóre są nawet kilkuletnie – warto o to zapytać przy zakupie, nie tylko sprzętów RTV, ADG).

 

Jak prowadzić budżet domowy?

 

Prowadzenie budżetu nie jest wcale trudne ani tym bardziej czasochłonne. Niektóre konta bankowe oferują prowadzenie budżetu w sposób automatyczny – na przykład mBank ma taki produkt w swojej ofercie. Dlatego, jeżeli masz konto w mBanku nic nie stoi na przeszkodzie abyś rozpoczął spisywanie swoich wydatków już dzisiaj. Natomiast jeżeli nie masz tam konta to nic straconego. Masz do wyboru wiele opcji, np:

– arkusz Excel – nawet jeżeli nie jesteś biegły w obsłudze tego programu za pomocą przykładów opartych na własnych zapiskach pokażę Ci co i jak,

– program Microsoft Money Plus – osobiście korzystam z tego właśnie programu. Jest on bardzo prosty i intuicyjny. Spokojnie, z czasem również wprowadzę Cię w niuanse tego narzędzia i staniesz się w jego obsłudze ekspertem a Twoimi znajomi będą w szoku skąd wiesz tyle na temat swoich wydatków i przychodów. Ten darmowy program w wersji oryginalnej (choć niestety angielskiej) można pobrać stąd.

Oczywiście w dzisiejszych czasach jest bardzo dużo różnych aplikacji mobilnych na telefony do prowadzenia budżetu, natomiast ja nie korzystam z żadnego. Jeżeli w komentarzach zechcecie podzielić się ciekawymi propozycjami takich aplikacji chętnie je przetestuję i odniosę się do ich funkcjonalności. Ponieważ nie używam żadnego, nie będę też żadnego polecał, bo zwyczajnie nie wiem co jest dobre a co nie.

Jeżeli będzie taka potrzeba chętnie przeprowadzę testy różnych aplikacji i napisze osoby artykuł gdzie porównam je porównam.

 

Po co Ci to wszystko?

 

Odpowiedź jest banalnie prosta – bez kontroli nie ma mowy o oszczędzaniu. Gwarantuję Ci, że będziesz zdziwiony jak duże kwoty wydajesz na pozornie drobne rzeczy. Dla samej ciekawości powinieneś spróbować :) Pamiętaj, że znając swoje wydatki zawsze możesz negocjować stawki z dostawcami, szukać tańszych taryf za media ale przede wszystkim świadomie kontrolować swoje zobowiązania.

 

Drogi Czytelniku dziękuje Ci bardzo, że dotarłeś do tego miejsca i przeczytałeś cały artykuł.

W następnych wpisach poruszę tematy oszczędności w konkretnych kategoriach wydatków, opowiem jakie kategorie wprowadzić do Microsoft Money Plus lub do Excela.

Mam nadzieje, że zachęciłem Ciebie do rozpoczęcia oszczędzania. Jeżeli chcesz się podzielić swoimi doświadczeniami, odczuciami na temat wpisu lub po prostu masz pytania napisz o tym w komentarzu pod wpisem.

Plik do obliczania własnych kosztów mediów

Pozdrawiam serdecznie,

Artur

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PageLines