coins-1015125_1920

Witam Was serdecznie w kolejnym wpisie na moim blogu. Tym razem pokażę Wam na własnym przykładzie jak prowadzić budżet domowy. Będzie to podsumowanie poprzedniego miesiąca z rozbiciem na kategorie jakich ja sam używam. Nie uważam, że mój model i spis kategorii jest idealny i bezbłędny, dlatego zachęcam Was do tworzenia własnych. Przy zmianach w życiu, nawet takich jak pierwsze kroki w prowadzeniu budżetu domowego, bardzo istotne jest aby mieć konkretny przykład, na którym można nauczyć się krok po kroku danej czynności. Dlatego mając to na uwadze pokazuję Ci na własnym przykładzie, że da się spisywać wszystkie wydatki i wspólnie dojedziemy do ciekawych wniosków na temat wydatków mojej rodziny.

Na wstępie chciałbym zainicjować cykl artykułów. Będzie to cykl związany z rozpoczęciem własnej działalności gospodarczej. Ponieważ aktualnie jestem na etapie jej otwierania myślę, że przyda się Wam kilka praktycznych rad jak poradzić sobie z naszymi, często niezbyt przychylnymi, urzędami. Dodatkowym ciekawym aspektem tego cyklu będzie część poświęcana dofinansowaniu z Urzędu Pracy na otwarcie własnej działalności gospodarczej. Ponieważ udało mi się takie dofinansowanie wywalczyć chętnie podzielę się z wami wiedzą jak to zrobić najłatwiej, najszybciej i możliwie bezboleśnie : )

Cykl artykułów „Własny Biznes”:

  1. Jak otworzyć własną działalność gospodarczą?
  2. Skąd wziąć pieniądze na biznes?
  3. Jak zdobyć dofinansowanie z Urzędu Pracy? Case Study na własnym przykładzie : )
  4. Biegamy po urzędach. Zakładanie działalności a formalności.
  5. Jakich narzędzi używam w swojej firmie? Jak usprawnić biznes?
  6. Jak rozliczyć dotację z Urzędu Pracy? Rozliczamy dofinansowanie i dokumentujemy wydatki.
  7. Jak wprowadzić samochód pod firmę i rozliczać wydatki?
  8. Jak idzie mój biznes? Podsumowanie pierwszego półrocza działalności.

                Już dziś zachęcam Was do śledzenia tego cyklu. Jak widzicie jest on zaplanowany na dość długi okres czasu – kończy się półrocznym podsumowaniem. Zakładam, że w trakcie pisania plan artykułów może ewoluować albo z racji pojawiających się tematów, które uznam za ciekawe i warte opisania lub za sprawą Waszych komentarzy i próśb poruszenia konkretnych spraw w  kolejnych artykułach.

Podsumowanie marca

Przechodząc do podsumowania mojego budżetu domowego w marcu, ogółem nasze wydatki zamknęły się w kwocie 6094,66 zł. Według mnie jest to bardzo duża kwota. Jednak dzięki systematycznym zapiskom, wiem z czego ona wynika. W marcu miało miejsce kilka istotnych finansowo wydarzeń, niektóre z nich były przewidywalne i mogłem się na nie wcześniej przygotować, a na niektóre nie :). Pierwsze z tych wydarzeń to konieczność wykupienia OC na samochód i zrobienia przeglądu na następny rok. Łącznie jest to kwota 950 zł, dodając do tego standardową kwotę wydatków na paliwo około 300-400 zł ( w tym miesiącu 341,62) łącznie mamy kwotę 1291,62 zł. To stanowi aż 21,19% wydatków, czyli na prawdę ogromną część budżetu. Jednak dzięki prowadzeniu budżetu i przewidywaniu większych wydatków mogłem się do tego przygotować (czyli zaoszczędzić w poprzednich miesiącach – budowa funduszu wydatków, o których napiszę w kolejnym poście). Ponieważ samochód w moim przypadku to nie tylko zbędny luksus (używam go w celach zarobkowych), ponoszę ten koszt niezależnie od jego wysokości.

W przyszłym miesiącu ta kategoria będzie o wiele lepiej kwotowo wyglądała w zestawieniu, ponieważ nic więcej nie mam zaplanowanego, choć jak powszechnie wiadomo samochód to taka sympatyczna skarbonka na kółkach…

Druga obszerna  kategoria to jedzenie. W sumie jedzenie do domu, na mieście i słodycze to astronomiczna kwota 1329,93 zł co stanowi 21,82%. Uważam, że w tej kategorii jest ukryty potencjał do bardziej racjonalnego wydatkowania. Kwota ta wynika z faktu, że na mieście jedliśmy o kilka razy za dużo oraz z tego, że w pierwsze dwa weekendy kwietnia odbywa się Restaurant Week, podczas którego chcieliśmy z żoną skorzystać z dwóch wyjść do restauracji, które nam się podobały. Niestety zapłacić trzeba było z góry, tak więc kwota 150 zł została „przejedzona” w marcu :). Po pierwszej wizycie nie żałujemy, jesteśmy bardzo zadowoleni z dań, które otrzymaliśmy i przy okazji zachęcamy wszystkich do wypróbowania tego typu gastronomicznej przygody, która odbywa się co roku w różnych miastach w Polsce (Restaurant Week).

Kolejna kwota warta uwagi to prezenty. W marcu jak wiadomo obficie po domach kicał Zajączek roznosząc dzieciom i nie tylko, prezenty. Ponadto, jeszcze jedna prywatna uroczystość rodzinna spowodowała rozdmuchanie tej kategorii do blisko 10% miesięcznego budżetu. Jednak jest to sytuacja jednorazowa i możliwa do przewidzenia, więc można się do niej przygotować.

W ten miły sposób minęliśmy półmetek budżetu marcowego :)

Ostatnią pozycją którą wg mnie należałoby zanalizować to wydatki na zdrowie. Są one w bardzo wysokiej kwocie 481,08 zł czyli prawie 8% budżetu. Kwota jest duża ze względu na dwa fakty. Po pierwsze moja żona jest w ciąży i różne lekarstwa, suplementy i specjalistyczne badania kosztują. Największą jednak kwotę w tej pozycji stanowi wydatek na nasze prywatne ubezpieczenie medyczne w kwocie 320 zł miesięcznie, co stanowi niepodważalny fakt nr 2. Zdecydowaliśmy się na tak drogi pakiet aby mieć dostęp do wszystkich możliwych specjalistów i badań bez kolejek – taki luksus w XXI wieku. Osobiście, nie wyobrażam sobie korzystania z publicznej służby zdrowia, podczas moich zeszłorocznych problemów z kolanem i kręgosłupem myślę, że do dzisiaj czekałbym na pierwszą wizytę u ortopedy, o zdjęciu czy USG nie wspominając, lub zapłaciłbym słono za wykupienie tych wszystkich usług (z rehabilitacją włącznie) :/ Jednak, ponieważ i tak część kosztów będziemy nadal ponosić poza tym ubezpieczeniem, postanowiliśmy z żoną zmniejszyć zakres dostępnych specjalistów i badań i tym sposobem od miesiąca kwietnia będziemy płacić za nieco mniejszy pakiet 120 zł. Decyzja ta nastąpiła po dogłębnej analizie całej sytuacji – stwierdziliśmy, że z wielu specjalistów nie korzystamy, bo nie mamy potrzeby (jeszcze) więc po co przepłacać.

Myślę, że pozostałe kwoty nie wzbudzają specjalnie wątpliwości. Poniżej zamieszczam szczegółowy wykaz naszych wydatków w ubiegłym miesiącu. Na żółto zaznaczyłem problematyczne pozycje, które wymagają obserwacji i usprawnienia.

budżet marzec

Po co to wszystko?

W tym miejscu pragnę zachęcić Ciebie drogi Czytelniku do regularnego spisywania wydatków i podsumowań swoich miesięcznych budżetów. Ale pamiętaj, żeby nie rzucać się na głęboką wodę. Zbyt duży natłok nowych obowiązków jest w stanie skutecznie zniechęcić do nawet najszlachetniejszych i najbardziej przydatnych pomysłów.  Zacznij po prostu, od gromadzenia paragonów i w zwykłym arkuszu Excela wpisuj je sobie regularnie – powiedzmy raz na 2-3 dni lub raz na tydzień jeżeli paragonów masz niewiele (pamiętaj o tym, żeby zawsze prosić sprzedawcę o paragon! Zgodnie z obowiązującym prawem, uwaga, uwaga, kodeks karny skarbowy, sprzedający ma obowiązek wydać Ci paragon – nie położyć obok kasy, nie wyrzucić do śmieci, tylko wydać=wręczyć! Skoro płacimy od tego należy podatek VAT pamiętajmy, że warto, żeby wrócił on do budżetu, a w drodze redystrybucji będziemy mogli liczyć na np. 500+. Więcej o paragonach i związanej z nimi loterią Ministerstwa Finansów Loteria Paragonowa Info). Póki co nie przejmuj się kategoriami wydatków, płatnikami i innymi rzeczami.

Jeżeli jesteś bardzo ambitny zachęcam od początku zacząć od prowadzenia budżetu w programie Microsoft Money, o którym piszę w tym artykule – Od czego zacząć oszczędzanie? Dwa darmowe kroki na poczatek. Sam program można pobrać stąd. Szczegółowy opis jak rozpocząć działanie w tym programie i od czego zacząć opiszę pod koniec kwietnia przed kolejnym podsumowaniem miesięcznego budżetu. Pokażę Ci tam dwa podstawowe narzędzia – Excel i Microsoft Money. Będą PrintScreeny z obsługi programu oraz gotowy arkusz Excela z kategoriami i opisem. Już zapraszam Was do śledzenia wpisów :)!!

Planowanie

Przejdźmy do najważniejszej części prowadzenia budżetu. Otóż wbrew pozorom w prowadzeniu budżetu domowego nie jest najważniejsze spisywanie i podsumowywanie wydatków. Jest to tylko pierwszy krok pozwalający na przejście do najważniejszej części. Chodzi o planowanie przyszłych wydatków!! To jest całe sedno budżetu domowego. Dzięki wiedzy o własnych kosztach powinieneś zaplanować zrównoważony budżet na przyszły miesiąc, pamiętając o tym, żeby zostawić sobie parę złotych na nieprzewidziane wydatki, które jeśli się nie wydarzą, trafią do portfela oszczędności. I tym sposobem poniżej zamieszczam Ci mój plan budżetu na przyszły miesiąc:

Planowany budzet kwiecień

Postanowienia na następny miesiąc

Zdecydowanie postaram się obniżyć wydatki na jedzenie i jedzenie na mieście oraz słodycze. Liczę, że znacznie spadnie w przyszłym miesiącu wykorzystanie samochodu – 400 zł. Zdrowie zgodnie z tym co pisałem powyżej zostanie obniżone do około 250 zł. Ogólnie przewiduję wydatki w przyszłym miesiącu w wysokości około 3700-4000 zł. Będziecie mogli sprawdzić czy uda mi się trzymać dyscyplinę i jakie niespodzianki budżetowe mnie czekają. W połowie kwietnia będę otwierał działalność i już w kwietniu liczę na pierwsze przelewy od kontrahentów więc przychody powinny urosnąć znacznie a wydatki zmaleć. Byłoby idealnie prawda :) ?

Jeżeli masz pytania do mojego lub własnego budżetu lub kategorii jakich powinieneś używać, pisz w komentarzach lub bezpośrednio  do mnie. Chętnie pomogę.

Pamiętaj – regularne prowadzenie budżetu jest w stanie doprowadzić Cię naprawdę daleko. To jest idealny początek Twojej drogi do własnej poduszki bezpieczeństwa i do możliwości rozpoczęcia inwestowania.

Dziękuję, że dotrwałeś do tego miejsca. Oznacza to, że jesteś zdeterminowany do podjęcia zmian w swoich finansach. To bardzo dobrze. Trzymam za Ciebie kciuki!!

Pozdrawiam serdecznie,

Artur

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

PageLines